Windsurfing na Półwyspie Helskim

Półwysep Helski leży na północy Polski w rejonie kulturowym Kaszubskim. Miejsce to jest wałem piaskowym o długości 35 kilometrów, oddzielającym otwarty Bałtyk od regionów Trójmiasta. Tworzy tym samym Zatokę Gdańską o unikalnych warunkach wodnych. Miejsce to jest znane przede wszystkim z umiłowania przez amatorów sportów wodnych, takich jak windsurfing, głównie ze względu na fakt występowania tutaj bardzo małych wiatrów i spokojnej wody. 

Półwysep często pełni bardzo ważną rolę turystyczną regionu przyciągając do siebie tysiące ludzi w okresie letnim z całej Polski jak i z za granicy. To bardzo piękne obszary, szczególnie o zachodzie słońca. Będąc nad morzem musimy zwiedzić koniecznie okoliczne miasta, ponieważ są one unikalne. Bardzo rzadko spotyka się tak dziwne formacje na Bałtyku. Miejscowości leżące na Mierzei to np. Hel, Jastarnia, Jurata. Półwysep Helski zaprasza wszystkich podróżników, gdyż propozycja noclegowa tych miejscowości ze względu na dużą ilość turystów jest bardzo bogata w różnego rodzaju domki, agroturystyki, oraz hotele, które świadczą swoje usługi po dość niskich cenach. Cena wynajęcia doby w domku letniskowym wynosi tutaj już od 30 zł za dobę.

Miejsce to jest bardzo dobrym punktem na spędzenie urlopu jak i również na zwykły relaks od pracy. Powinniśmy sprawdzić pogodę jaka w tym czasie tam będzie aby mieć możliwość aktywnego wypoczynku nad wodą, a nie siedzenia w domu. Podczas pakowania się na wakacje musimy uważać na to, żeby nie brać zbyt dużej ilości rzeczy, ponieważ wiąże się z tym zbyt ciężki bagaż i problemy podczas transportu. W chwili obecnej część osób przyjeżdżających na Półwysep Helski to w dużej mierze studenci, oraz amatorzy sportów wodnych dlatego też pewnie będziemy się bardzo dobrze bawić i wrócimy tutaj jeszcze raz.


Ostrowo na aktywne wczasy

Wakacyjne szaleństwa to czas, na który czekamy niemal przez cały rok. Nie możemy pozwolić sobie zatem na podróż w miejsce, które nie gwarantuje nam masy możliwości. W tej kwestii przydatne jest świadome wybranie kierunku, który pozwoli nam na przeżycie niesamowitych chwil, wypełnionych ekstremalnymi emocjami. Warto więc poradzić się znajomych lub sprawdzić opinie na licznych forach internetowych, gdzie ludzie często dzielą się swoimi doświadczeniami. Pamiętajmy jednak, by nie dać się pochłonąć ekscytacji i nie zapomnieć o strategicznych przygotowaniach, które niezbędne są, aby nas wyjazd nie tylko tętnił życiem, ale tez był komfortowy. Elementy o które powinniśmy zadbać to przede wszystkim zakwaterowanie i wyżywienie. Przy czym pamiętać należy, że im szybciej zabierzemy się za te tematy, tym niższą cenę możemy wynegocjować.

Ostrowo to mała osada w województwie pomorskim, w powiecie puckim. Leży blisko Władysławowa, a do niedawna była nawet jego częścią. Oczywistym jest zatem fakt, że możemy tu liczyć na niesamowite atrakcje, które połączone są z wynajęciem pokoju w spokojniejszej okolicy. Wszystko to pozytywnie wpływa na nasz wypoczynek. Możemy tu śmiało korzystać z wszelkich rozrywek związanych ze sportami wodnymi. Coraz bardziej popularny kitesurfing, czy windsurfing, czeka aż odkryjemy jego atuty. W miejscowości znajduje się tez całe mnóstwo innych rozrywek, od jazdy na rowerze, czy grzbiecie konia, przez zwiedzanie farmy strusiów, aż po skoki na bungee. Dla tych najodważniejszych są również przygotowane loty na paralotni czy w kabinie awionetki. Istnieje tez możliwość zobaczenia z bliska grot skalnych, które zostały odkryte w XIX wieku. W tej kwestii będziemy jednak potrzebowali pomocy wyszkolonego przewodnika, gdyż jest to rzeczywiście niebezpieczna przyjemność. Rejsy statkiem, pomogą nam zapoznać się z okolicą, która również zasługuje na swoje pięć minut. Baza wypoczynkowa jest doskonale zorganizowana i zapewnia nam piękne widoki z okna każdego poranka. Ostrowskie noclegi to niewielki koszt, zaczynający się już od 30 złotych za dobę. Pamiętajmy jednak, że szaleństwo ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie, tylko pod warunkiem zachowania zdrowego rozsądku. Odreagowanie, naładowanie baterii w ten sposób jest niezwykle przyjemne, zatem starajmy się osiągnąć ten stan, bez narażania się na zbędne problemy.


Urlop w Trzęsaczu na Pomorzu Zachodnim

Ach, morze. Któż nie chciałby spędzić wakacji w tym malowniczym miejscu? Nikt się nie sprzeciwia? I słusznie. Nie ma przecież w Polsce miejsca, które wpływałoby na nas równie pozytywnie, jak właśnie morze. Jest to oczywiście zasługa tego specyficznego mikroklimatu, która powoduje, że każdego dnia po prostu milej się wstaje z łóżka. Naszymi największymi sprzymierzeńcami są wtedy pierwiastki, które wydostają się z wody. Oczywiście, nie ma w tym ani krzty magii. Chyba że proces parowania potrafi kogoś zachwycić. Uznajmy jednak, że zapierają nam dech w piersiach rzeczy dużo ciekawsze. A na Pomorzu takich nie brakuje. Wystarczy dobrze się tutaj rozejrzeć, aby zobaczyć tysiące zabytków. Nie można również zapominać o jednej bardzo ważnej rzeczy. Mowa tutaj oczywiście o wodzie.

Nie ma chyba nic lepszego niż pluskanie się w niej? Oczywiście są jeszcze plaże, na których możemy dosłownie spędzić cały urlop, atrakcji na pewno nam nie zabraknie. Możemy po prostu się opalać albo grać z innymi w gry zespołowe. Niekoniecznie musi to być siatkówka, alternatyw jest przecież wiele i to od nas zależy, co tak naprawdę będziemy robić, prawda? Są jednak osoby, które od wakacji nad morzem oczekują dużo więcej. Jeśli i ty do nich należysz, zapraszamy Cię do dalszej części artykułu. Dowiesz się z niego między innymi tego, jak spędzić urlop w jednej miejscowości, a do tego się nie nudzić. Oczywiście zahaczymy o plażę, ale nie będzie ona głównym elementem naszego urlopu. Nie zdajemy sobie nawet sprawy, ile magii kryją w sobie te nadmorskie mieściny. Aby wam to przybliżyć, posłużymy się przykładem.

Dzisiejszy tekst poświęcony będzie Trzęsaczowi, czyli miasteczku turystycznemu położonemu w północno-zachodniej części kraju. Co ważne, znajduje się ono w bezpośrednim sąsiedztwie tego obleganego przez tysiące turystów akwenu. Co ciekawe, Trzęsacz pierwszy raz wspomniany jest w kronikach, które datowane są na rok tysiąc trzysta trzydziesty pierwszy. Oczywiście, jeśli wybieramy się nad morze, musimy zadbać o nocleg. Najlepiej będzie, gdy zatrzymamy się w Trzęsaczu, który posiada rozbudowaną bazę noclegową.

Ogromną atrakcją w miejscowości są ruiny gotyckiego kościoła. Był on wybudowany pośrodku wsi, a odległość od morza wynosiła około 2 kilometrów. Kościół początkowo służył katolikom, po reformacji natomiast dostał się w ręce ewangelików. Procesy abrazyjne spowodowały, że do kościoła zbliżał się brzeg morski, wskutek czego dziś po świątyni zostały tylko ruiny.